BM copyright

Reportaż z porodu

21 lutego 2017 fotografia dziecięca, fotografia noworodkowa, reportaż, reportaż z porodu

Zawsze chciałam wykonać fotograficzny reportaż z porodu, chwili, gdy na świat przychodzi maleńki człowiek. Sama jestem mamą 2 maluchów, oczekuję niebawem trzeciego, dlatego osobiście po raz kolejny niebawem zmierzę się z wyzwaniem, jakim jest poród. Tym bardziej rozumiem, jak trudny i przepiękny zarazem jest to czas.

Jednak być fotografem rodzinnym – to znaczy uczestniczyć w najważniejszych momentach życia rodziny… a czy narodziny nie są takim momentem? Poród kojarzy się z bólem i cierpieniem, ale czy to nie jest tylko droga do najważniejszego spotkania w życiu: spotkania maleństwa ze światem i z rodzicami…

Gdy stałam tak blisko niesamowicie dzielnej mamy i bardzo przejętego taty, obserwując niesamowity profesjonalizm i uśmiech położnej czułam się niesamowicie dumna, że znalazłam się w tym bardzo wąskim gronie ludzi, aby zatrzymać w kadrach te pierwsze sekundy życia, te pierwsze wielkie emocje, których potem często nawet trudno sobie przypomnieć, byłam tam, aby zatrzymać magię narodzin…

Płakałam ze wzruszenia trzymając aparat i nie mogłam uwierzyć, jaki cud się dzieje na moich oczach… tym razem nie jako mama, ale jako świadek tych cudownych chwil.

Na pełny reportaż z muzyką zapraszam tu:

lub do galerii moich SESJI:

CUD NARODZIN MAŁEGO IWO

Related articles